Prawdopodobnie największy słownik japońsko - polski online na świecie.

O autorze

Michał Szymczak, twórca Projektu, a obecnie jego główny programista i koordynator. Studiując równolegle informatykę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, anglistykę i japonistykę w Wyższej Szkole Języków Obcych im. Samuela Bogumiła Lindego, a następnie japonistykę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, uzyskał na ww. Uniwersytecie tytuł magistra informatyki i wyróżnienie oceną bardzo dobrą za całokształt studiów, a także tytuł licencjata japonistyki, otrzymując za końcową pracę również ocenę bardzo dobrą. Obecnie zajmuje się projektowaniem i programowaniem aplikacji internetowych, często związanych z krajami Azji (gównie Chiny, Japonia).

Kontakt:
maikeru małpa maikeru pl facebook strona domowa

Słowo od autora

Będąc jeszcze bardzo małym dzieckiem uświadomiłem sobie, że rzeczy na świecie niekoniecznie zorganizowane są w najlepszy możliwy sposób i jeśli nawet coś jest dobre, może być jeszcze lepsze. Często zamiast po prostu zająć się wykonywaniem danej czynności połowę przeznaczonego na nią czasu rozmyślałem w jaki sposób można byłoby ją wykonać efektywniej. Czasem bywało to przyczyną zabawnych sytuacji, gdy inni skończyli wykonywanie swojej pracy a ja dopiero co skończyłem obmyślać sposób, który byłby najwydajniejszy. I choć nauczyłem się wtedy, że warto zachowywać odpowiednie proporcje między planowaniem a działaniem, to i dziś czasem popadam w spiralę niekończących się ulepszeń. Ta chęć udoskonalania wszystkiego znalazła silnego sprzymierzeńca w postępującej informatyzacji świata i to w nowoczesnej technologii zacząłem upatrywać narzędzie zdolne wznieść optymalizację na jeszcze wyższy poziom. Drugim elementem układanki stała się potęga współpracy międzyludzkiej i korzyści jakie niesie odpowiedni podział zadań. Obiekt, nad którym proces optymalizacji można by było przeprowadzić okazał się elementem wystarczającym do tego, by cała konstrukcja oparta już teraz na trójnogu uzyskała wystarczającą stabilność.

Pisząc obecną aplikację nie myślałem, by „napisać coś modnego, najlepiej z Web2.0 w nazwie”. Myślałem raczej o stworzeniu czegoś naprawdę przydatnego, łatwego i przyjemnego w obsłudze, dostępnego jak największej rzeszy zainteresowanych i sprawiającego satysfakcje każdemu, komu droga jest idea efektywnego wykorzystywania ludzkiego wysiłku i współpracy międzyludzkiej. Dopiero po pewnym czasie uświadomiłem sobie, że powstająca aplikacja zawiera w sobie wiele elementów mających związek z tym terminem. Dziedziną, która jest fantastycznym polem do eksperymentów okazała się być, także z racji zainteresowań, nauka języka japońskiego. Jest bowiem procesem zajmującym wiele lat i opłaca się zainwestować nieco czasu na jego zaplanowanie. W przygodzie tej uczestniczymy nie tylko my, ale obok nas kroczy wielu studentów i pasjonatów, istnieje więc wielki potencjał współpracy. Współpraca jest nawiasem mówiąc wpisana w pewien sposób w geny ludzi Azji , co może być dodatkową inspiracją. Uzasadnionym powodem jest wreszcie to, że szczęśliwym trafem mogłem studiować równocześnie informatykę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, jak i filologię japońską na Wyższej Szkole Języków Obcych im. Samuela Bogumiła Lindego a następnie, podobnie jak informatykę, na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Miałem i mam dzięki temu kontakt z kadrą fachowców, którzy pełni zaangażowania wspierają plany studenta. Połączenie tak pozornie odległych od siebie dziedzin potraktowałem jako zrządzenie losu, które pozwoli mi stworzyć coś innowacyjnego i poczułem się niejako w obowiązku, by spożytkować wiedzę, która tak łaskawie i szczodrze jest mi ofiarowywana, dla dobra wszystkich przemierzających podobne ścieżki jak ja.